Keylogger sprzętowy podpinany pod klwiaturę

Keylogger sprzętowy podpinany pod klawiaturę

Jeżeli oglądając swój komputer (mówimy tylko o stacjonarnym) zauważysz tego typu wtyczkę umieszczoną pomiędzy klawiaturą a komputerem to znaczy, że ktoś podgląda to co robisz na komputerze. Rzeczywiście to jeden z popularniejszych keyloggerów sprzętowych stosowanych obecnie w Polsce. Jego niewątpliwym atutem jest łatwość użycia…

Zastosowanie jest niezwykle proste: wpięcie pokazanej na zdjęciu wtyczki dokonuje się poprzez wetknięcie jej w końcówkę kabla od klawiatury. Następnym krokiem jest włożenie końcówki do odpowiedniego gniazda w komputerze. Zobaczcie to na zdjęciach:

keylogger_widok

Tak wygląda wynik końcowy podpięcia keyloggera

Poniżej widok gniazda PS/2, do którego pasuje pokazywany na zdjęciu keylogger.

Widok gniazda, do którego podpina się keylogger

Widok gniazda, do którego podpina się keylogger

A tu jeszcze jeden widok podpiętego keyloggera w gniazdo PS/2:

Inny widok keyloggera podpiętego do gniazdfa PS/2

Inny widok keyloggera podpiętego do gniazda PS/2

Instalacja i odczytywanie danych:

To mocna strona tego rozwiązania. Po wetknięciu przygotowanego keyloggera do portu PS/2 następuje automatyczna instalacja. Użytkownik nie ma tu nic do roboty. Po kilku sekundach urządzenie gotowe jest do użycia.

Sczytanie danych następuje poprzez otworzenie edytora tekstu a następnie wpisanie podanego hasła. Wyświetli się wówczas menu, z którego wybierzemy „Odtwórz zawartość całej pamięci” i naszym oczom ukazują się teksty wpisane przez użytkownika komputera.

Opisywany keylogger praktycznie nie psuje się.

Ma też jednak swoje wady. Pierwszą jest to, że jest widoczny jak na dłoni. Sprawdzi się jednak w sytuacjach, gdy komputer jest trochę schowany i nikt nie zagląda zbyt często do tyłu komputera. Jest też b. dobrym rozwiązaniem w sytuacjach interwencyjnych.

Jego atutem jest też to, że potrafi przechwycić hasło do profilu windows założone na obserwowanym komputerze. To mocny atut!

Pamiętajmy, że nie da się go zastosować w laptopach. Trzeba też zwrócić uwagę na kupowaną pojemność urządzenia. Tu oszczędności się nie sprawdzą. Warto wydać parę groszy więcej i kupić przynajmniej 4 MB wersję.

Podsumowując jest to rozwiązanie, które da się zastosować w przypadku, gdy użytkownik komputera stacjonarnego mało orientuje się w jego technicznych szczegółach lub/oraz, gdy tylna część komputera jest zazwyczaj zasłonięta.

Zastosowanie jest więc ograniczone ale tam, gdzie da się go użyć jest świetny.

I ostatnia uwaga: kupując go zwróćcie uwagę na wersję keyloggera. Mam na myśli rodzaj gniazda w komputerze. To opisywane w tym artykule nazywa się PS/2 i pokazane jest na zdjęciach powyżej. W nowszych komputerach stosuje się już gniazda USB i taką wersję należy wówczas użyć.

Jeśli rozważyć jego konkurencję to wciąż postawiłbym na keyloggera programowo-sprzętowego jak np SpyProf opisywany wcześniej ale to i tak jest niezłe rozwiązanie do zastosowania w w/w warunkach.

Link do tej notki:

http://szpiegowskie.com/?p=201