Podsłuch w gniazdku

Podsłuch w gniazdku

Podsłuch zamontowany w gniazdku w ścianie to jedno z zaskakujących ale bardzo dobrych rozwiązań. Pluskwa umieszczona w gniazdu elektrycznym jest miejscem, w którym ciężko ją znaleźć jeśli nie używa się wykrywacza podsłuchów. Jej obecność nie zmienia funkcjonalności gniazdka.

Nadal można włączać w nie inne urządzenia elektryczne nie zakłócając pracy podsłuchu. Sygnał odbiera się za pośrednictwem odbiornika takiego np. jak widoczny na zdjęciu powyżej. Odbiornik może też być inny. Ten pokazywany jest dzisiaj najtańszym z dopuszczalnych jeśli chodzi o niezawodność i sensowność użycia. Droższe odbiorniki mieszczą się w cenach 400-3.000 zł.

Kupując zestaw dostaje się skonfigurowane dwa urządzenia. Zamocowanie gniazdka nie jest trudne ale jednak trzeba umieć to zrobić. Jeśli chodzi o gniazdko to „od ręki” dostępne są tylko 1-2 rodzaje. Nie wszyscy sprzedający zgadzają się na zamontowanie podsłuchu w jakimś konkretnym modelu gniazdka. I to jest generalnie największym ograniczeniem dla tego rozwiązania. Szczęściem jest, gdy gniazdko jest identyczne z tym, które ma zamienić; pół biedy jeśli gniazdko jest zbliżone wyglądem lub jeśli jest zasłonięte przez np. meble. Gorzej jeśli jest na tyle charakterystyczne, że nie da się bez podejrzeń wstawić akurat takiego modelu. To słaba strona tego rozwiązania.

W przeciwieństwie do nieograniczonego zasięgu podsłuchu w listwie sygnał tego podsłuchu odbierany jest w odległości 100-500 metrów. Jeśli napisane jest 1 kilometr to nie należy temu specjalnie wierzyć. Zasięg zawsze jest mniejszy i zależny od gęstości zabudowań w najbliższym otoczeniu. W mieście nie przekracza 500 m. Tak więc odbiornik ten należy umieścić w takim właśnie promieniu od gniazdka z podsłuchem.

Takie warunki odbioru oznaczają zazwyczaj konieczność dodania do zestawu rejestratora czyli dyktafonu o dobrych parametrach z wejściem pozwalającym na współpracę z odbiornikiem. O takim rejestratorze napiszę w osobnym artykule. Dopiero taki zestaw jest kompletny.

To o czym trzeba pamiętać to konieczność wymiany baterii w odbiorniku i rejestratorze. Podsłuch w gniazdku nie wymaga takich zabiegów- zasilanie pluskwy odbywa się cały czas z sieci elektrycznej. Baterie w odbiorniku i rejestratorze pracują od 2 do 7 dni i o ten parametr trzeba dopytać sprzedającego. Warto więc również zaopatrzeć sie w wymienne i doładowywalne baterie lub akumulatorki- o to równiez zalecam dopytać sprzedającego.

Przykładowym sprzedawcą Podsłuchu w gniazdku jest sklep wykryj-zdrade.pl

Zalety:

– trudny do wykrycia (optycznie)

– po jednokrotnym zamontowaniu nie trzeba wymieniać baterii w podsłuchu

Wady:

– konieczność umieszczenia odbiornika w odległości do 500 m

– konieczność ładowania baterii w dosyć krótkich odstępach czasowych

– w przypadku umieszczenia odbiornika na zewnątrz budynku trzeba jeszcze uwzględnić słabszą pracę odbiornika i rejestratora w zimie

Podsumowanie: dobre rozwiązanie; wymaga trochę zdolności manualnych; odległość prowadzenia nasłuchu i konieczność wymiany baterii ograniczają zastosowanie tego rozwiązania przy długotrwałym nasłuchu.

Trudność użycia: 3/5             (1-bardzo  łatwe, 5- bardzo trudne)

Cena: ok. 1.050 zł

Link do tej notki:

http://szpiegowskie.com/?p=71